Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny pracy. Zdrowy Portal - Warszawa i Poznań!

Gdzie bioterapia może pomóc

Nagromadzenie się dodatniej bioplazmy w stopniu umiarkowanym lub średnim poraża tylko tkankę mózgową i proces ten daje się odwrócić. Nagromadzenie się go w stopniu dużym bądź wielkim doprowadza do zniszczenia komórek nerwowych bądź połączeń między nimi, co prowadzi do zmian nieodwracalnych.

Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że używając określeń „średni”, „wielki”, „odwracalny” przypominam użytkownika termometru, na którym zaznaczone są tylko kreski, nie ma natomiast ani jednej liczby, ani też punktu zamarzania czy wrzenia. Pocieszmy się jednak, że dokładność w precyzowaniu przyczyn chorób na podwórku medycznym jest niewiele większa.

Tam, gdzie bioterapia ma pomóc, gdzie owe 80% skuteczności ma się urzeczywistnić, tam w ciągu 2-4 pierwszych spotkań muszą się pokazać pierwsze wyraźne efekty. Bywa, że widoczne są one już po pierwszym spotkaniu. Identyczność czy też zakres poprawy w trakcie pierwszych spotkań pozwalają zatem wnioskować o dalszych postępach. Jeśli jest ona znaczna już od samego początku, oznacza to niemal zawsze, że i kolejne spotkania przynosić będą zauważalnie coś nowego. Nie musi to oznaczać, że wyraźne postępy pojawią się jedynie w przypadkach lekkich z medycznego punktu widzenia, a mniej wyraźne lub żadne – w ciężkich. Nie da się jednak ukryć, że jeśli dziecko ma szereg wad wrodzonych, jeśli jego opóźnienie rozwoju umysłowego jest głębokie, jeśli w wieku lat czterech czy pięciu kontakt z dzieckiem jest niemal żaden – bioterapia nie jest w stanie sprawić cudu. Owszem, niemal w każdym przypadku poprawi kondycję dziecka, uspokoi go trochę, sprawi, że ataki padaczki będę rzadsze i mniej intensywne. Można w połowie mniej więcej przypadków sprawić, że dziecko chorujące przedtem na okrągło, zaczyna łapać choroby znacznie rzadziej, ale cóż to daje, skoro iloraz inteligencji podniesie się dajmy na to z czterdziestu do pięćdziesięciu lub z pięćdziesięciu do sześćdziesięciu i na tym koniec. Przed spotkaniami z bioterapeutą trafiłoby ono do szkoły życia i po szeregu spotkaniach ta sama szkoła życia będzie jego udziałem. Jakże to, żachnie się w tym miejscu Czytelnik. Przecież zaledwie dwie stronice temu można było przeczytać na temat Przemka zupełnie coś innego…

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.