Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny pracy. Zdrowy Portal - Warszawa i Poznań!

Nowa era w historii medycyny

PRZEZ DŁUGIE wieki mięsień sercowy był chirurgicznym „tabu”. Przeprowadzenie jakiegokolwiek zabiegu chirurgicznego na mięśniu sercowym, równoznaczne było – w wyobrażeniu laików i specjalistów – z zakończeniem życia pacjenta.

Uważano, że każdy przeprowadzony zabieg na mięśniu sercowym, nie tylko spowoduje zgon pacjenta, ale również zakończy karierę lekarza-śmiałka, który podjąłby się tego typu operacji. Jeszcze przy końcu XIX wieku, znakomity chirurg niemiecki Billroth, specjalista od operacji żołądka, przestrzegał swych kolegów po fachu, przed ingerencją chirurgiczną na mięśniu sercowym. Czyż można jednak stawiać, jakiekolwiek horoskopy w medycynie?

Na przekór radzie wielkiego Billrotha, już w kilka lat później, chirurg frankfurcki Ludwik Rehn, odniósł pierwszy sukces chirurgiczny na mięśniu sercowym. Dostarczono mu pacjenta, który w czasie karczemnej awantury, doznał rany mięśnia sercowego. Jedyną szansą utrzymania go przy życiu, było przeprowadzenie natychmiastowej operacji chirurgicznej.

Zabieg został wykonany. Ku zdziwieniu świata lekarskiego, pacjent nie tylko przetrzymał trudy operacji chirurgicznej, ale żył przez wiele lat w doskonałej kondycji fizycznej. Był to niewątpliwie milowy krok w chirurgii mięśnia sercowego.

W roku 1912, chirurg francuski Tuffier, zachęcony sukcesem Ludwika Rehna, przeprowadził zabieg chirurgiczny na zastawkach aorty. Biorąc pod uwagę niezwykle skromne wyposażenie sali chirurgicznej – w porównaniu z dzisiejszą maszynerią pomocną w tego typu zabiegach – był to niezwykły sukces. Osiągnięcie tym większe, że choroby zastawek serca i związana z tym choroba reumatyczna, występowały w sposób niemal że epidemiczny. Technika chirurgiczna, zastosowana przez Tuffiera, polegała na rozciągnięciu i przemieszczeniu zwężonych zastawek przy użyciu … rąk!

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.