O KONFLIKTACH NERWICOWYCH

Ktoś, komu dokuczają bóle brzucha lub stany lękowe, myśli przede wszystkim o tym, żeby się ich pozbyć. Dolegliwości te przeszkadzają mu w pracy, uniemożliwiają korzystanie z rozrywek, odbijają się ujemnie na jego życiu rodzinnym. Sytuacja, w jakiej się znalazł, jest wysoce nieprzyjemna – miałby ochotę na wiele rzeczy, do innych czuje się zobowiązany, ale objawy nerwicowe nie pozwalają mu na to, co poprzednio było zupełnie oczywiste i łatwe. On sam jest niezadowolony, niezadowolone jest jego otoczenie. Kierownictwo widzi jego zmniejszoną wydajność i brak zaangażowania w pracę, żona chciałaby go widzieć znów wesołego i zdrowego. Mamy tu pierwszy konflikt, jaki widoczny jest w przypadku nerwicy: chęć wyzdrowienia, powrotu do normalnego życia i dobrego samopoczucia walczą z chorobą, która nasileniem swych objawów zmusza do rezygnacji i wycofania się. Co zwycięży?

Jak pamiętacie Bożena zachorowała nagle w dniu, w którym miała iść na swój pierwszy wielki bal w życiu – bal maturalny. Atak powtórzył się, co ostatecznie przesądziło o wizycie w Poradni Zdrowia Psychicznego.

BOŻENĘ mama zawiozła do przychodni. Radziła Bożenie, żeby dokładnie opisała lekarzowi swoje dolegliwości, wtedy będzie mógł on postawić właściwą diagnozę i przepisać najlepsze leczenie. – Ja też porozmawiam z lekarzem – mówiła mama – musimy zrobić wszystko, żebyś wyzdrowiała. Wszystkie inne sprawy trzeba odłożyć. Już ja tym pokieruję.

Bożena obruszyła się trochę, że mama zawsze chce za nią decydować. Ale czy sama by sobie poradziła? – To zresztą nieważne – pomyślała. Najważniejszą sprawą teraz jest, aby się wyleczyć. Żeby tylko mi pomogli…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *