Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny pracy. Zdrowy Portal - Warszawa i Poznań!

Rodzice borykający się z problemem upośledzonego dziecka

Odwołując się do badań empirycznych starałem się udowodnić w tym rozdziale, że percepcja dziecka upośledzonego przez jego rodziców wywiera duży wpływ na sposób postępowania względem niego (B. F a r- ber 1968, R. Harth 1977). Nawiązując do prototypów i ich roli w spostrzeganiu upośledzonego umysłowo chciałbym teraz postawić następujący problem: Co jest bardziej korzystne z punktu widzenia oddziaływania rodziców na dziecko, rozpoznawanie go jako całkowicie różnego w stosunku do dzieci pełnosprawnych, czy rozpoznawanie go jako podobnego do prototypu dziecka pełnosprawnego? W moim przekonaniu bardziej pożądany powinien być drugi rodzaj percepcji. Co prawda, dostrzeganie dużej odmienności własnego dziecka sprzyjać może stosowaniu wobec niego szczególnych form postępowania, bardziej adekwatnych do jego właściwości. Trudno jednak oczekiwać, aby rodzice byli przygotowani do takich działań. Raczej można przypuszczać, że rozpoznawanie własnego dziecka jako odmiennego od dzieci pełnosprawnych będzie efektem oddziaływania stigmy społecznej. Takie uwarunkowanie percepcji dziecka upośledzonego powinno sprzyjać stosowaniu odpowiedniej do tej stigmy autoprezentacji. Dokładnie omówiłem to zagadnienie w poprzednim rozdziale, nie będę więc w tym miejscu powtarzał całej analizy. Przypomnę tylko podstawowe właściwości tego typu postępowania: trakowanie upośledzonego w sposób niezin- dywidualizowany i bezosobowy, unikanie bliskich związków emocjonalnych, dominowanie i dążenie do kierowania postępowaniem dziecka, niedocenianie jego możliwości i w związku z tym stawianie mu ma łych wymagań, a czasami wręcz nadopiekuńczość. Z tej charakterystyki jednoznacznie wynika, iż rodzice spostrzegający swoje upośledzone dziecko jako inne od reszty dzieci nie będą stosować autoprezentacji sprzyjającej rozwijaniu własnej aktywności dziecka.

Autoprezentacja rodziców spostrzegających upośledzone dziecko jako nie odbiegające od prototypu dziecka pełnosprawnego powinna być całkowicie inna. Przede wszystkim należy oczekiwać, że będzie ona pozbawiona tych właściwości, o których mówiłem wyżej. Dodatkowo rozpoznając dziecko upośledzone na podstawie prototypu dziecka pełnosprawnego rodzice mogą odwołać się do bogatych doświadczeń wychowawczych zdobytych w dzieciństwie i wykorzystać je praktycznie (T. Newe o mb 1968). Tym samym można oczekiwać, że postępowanie takich rodziców będzie bardziej swobodne, bardziej zróżnicowane i dostosowane do sytuacji. W oddziaływaniach na dziecko rodzice ci nie będą mieli zahamowań wynikających z poczucia niewiedzy. Wszyscy bowiem czujemy się kompetentni w tymi zakresie. Poczucie to się zmniejsza, dopiero gdy dostrzegamy odmienność dziecka, gdy wykracza ono poza prototyp dziecka pełnosprawnego.

Ta krótka analiza, którą można byłoby dodatkowo uzasadnić cytowanymi już badaniami (G. A f f 1 e c k, D. Allen, B. J. McGrade, M. McGJueeney 1982, J. C a r r 1974 i inni), upoważania do sformułowania następnej hipotezy:

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.