Wiedza z medycyny estetycznej i medycyny pracy. Zdrowy Portal - Warszawa i Poznań!

Kilka słów o sercu – dalszy opis

Ojciec medycyny Hipokrates, przewraca się z wrażenia w swym bezimiennym miejscu spoczynku. Przeszczepy serca? Pacjenci po przeprowadzonej operacji, potrafią żyć i pracować. Wielu w pełnej sprawności.

Jednocześnie narastające głosy krytycyzmu. Leczyć jednego człowieka kosztem drugiego? Jaką mamy pewność, że dawca mięśnia sercowego nie mógł przeżyć. Czy nie znajdą się nieuczciwi, którzy będą kradli ludzkie serca? Ludzie dotknięci chorobą niedokrwienną mięśnia sercowego, to ludzie w średnim wieku. Wydajni, stosunkowo młodzi, często na szczycie intelektualnego rozwoju, ludzie mogący jeszcze długo żyć i pracować.

Mimo niewątpliwych osiągnięć w zapobieganiu, rozpoznawaniu i leczeniu chorób mięśnia sercowego, zachorowalność i śmiertelność z ich przyczyny wciąż wzrasta. Zajmują one, niechluble pierwsze miejsce, jako przyczyna zgonów w krajach o wysokim standarcie życiowym.

Fataliści twierdzą, że jest to cena, którą płacimy za rozwój współczesnej cywilizacji. Za siedzący tryb życia, nadużywanie samochodu, za dziesiątki godzin spędzone przed aparatem telewizyjnym za nasze coraz większe zmartwienia i niepokoje: za setki i tysiące wypalanych papierosów i za stosowany przez nas sposób odżywiania. Jest to odwet, za naruszenie odwiecznych praw natury, haracz i cena, którą musimy płacić wszyscy.

I rzeczywiście, jest to podejście fatalistyczne. Lekarzy i naukowcy, nie potrafią patrzeć biernie na fatum i przeznaczenie ścigające ludzkość. Potrafiliśmy zmienić oblicze naszej planety, sięgnęliśmy do przestrzeni kosmicznej. Zlikwidowaliśmy szereg trapiących ludzkość chorób. Czy uda nam się odwrócić galopujący wzrost chorób serca?

Po wielu latach badań i spostrzeżeń, jesteśmy już dzisiaj świadkami sukcesu na wielką skalę. Ukazują się w niektórych krajach, pierwsze doniesienia o spadku zachorowalności i śmiertelności z powodu choroby niedokrwiennej mięśnia sercowego. Wniosek do którego doszliśmy, jest tylko jeden: przyszłość medycyny, a więc i kardiologii, leży nie tylko w leczeniu, ale przede wszystkim w zapobieganiu chorobie. Zapobieganie chorobom stało się podstawą prawidłowo pomyślanego działania lekarskiego.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.